Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Jana Chrzciciela
64-603 Ludomy 70, Archidiecezja Poznańska
Kalendarz parafialny
Foto galeria
Galeria
Stałe informacje


Nowenna do

M. B. Ludomskiej

Środa

……………………………

Msza św.

o powołania

Pierwszy Czwartek

……………………………

Modlitwy ku czci

św. Jana Pawła II

22 Dzień Miesiąca


Warto wiedzieć

Radio Emaus

Telewizja z wartościami

Kino pod Aniołem

Rodzina rodzinie

 

Szybki kontakt

ludomy@archpoznan.pl

tel.: 67 283 61 14

 

Porządek Mszy Świętych

W dni powszednie
o godz. 18:00
……………………………

W niedziele i święta
o godz. 8:30, 10:00, 11:15

……………………………

W święta zniesione
o godz. 10:00 i 18:00
 

Kancelaria parafialna Kontakt
Poezja religijna

wiersze p. Henryka Wojtysiaka

Data dodania: 2015-03-05


Nota biograficzna:

HENRYK WOJTYSIAK przez ponad 30 lat mieszkał we wsi Lipa w parafii ludomskiej. Tu był ochrzczony, tu chodził na lekcje religii i tutaj uczęszczał do kościoła. Obecnie mieszka w Obornikach. Od lat interesuje się historią regionu, zbierając informacje na temat wsi, fotografuje a także pisze wiersze. Wydał cztery tomiki wierszy
.



Ludomska Madonno

Madonno!

ludomska Patronko,

Opiekunko mojego dzieciństwa.

Pani w srebrnej koronie

i sukni błyszczącej gwiazdami.

Dziś odwiedzam Cię w jesieni mojego życia,

chcę obdarować Cię

naręczem polnych kwiatów

i sercem pełnym modlitwy,

bo cóż mogę Ci podarować?

Klękam przed Tobą pokorny sługa,

oddając się pod Twoją opiekę.

Ty, rozkładasz

swój cudowny płaszcz

i tak jak dawniej

chronisz przed złem tego świata.

Pomimo upływu lat

Twoja matczyna miłość

nie zmieniła się wcale,

jest pełna delikatności i ciepła.

Wyciągasz do mnie ręce,

bym mógł się do Ciebie przytulić.

Matko, kocham Cię.


Mój anioł

Aureola mojego anioła

nie błyszczy silnym blaskiem,

jej blade światełko

ledwo rozjaśnia mu drogę,

by mógł za mną podążać.

Wiem,

to wyłącznie moja wina,

że nie potrafię dojść z nim do porozumienia,

nie słucham jego głosu,

a własne sumienie

sprzedałem na bazarze próżności.

Im więcej jest we mnie złego,

tym bardziej on

upada pod ciężarem moich grzechów.

Mój anioł jest smutny,

cierpi,

pomimo to idzie za mną,

i nie opuszcza mnie w żadnej godzinie,

bo jest mi przeznaczony.


Pierwsza gwiazdka lśni na niebie

Pierwsza gwiazdka lśni na niebie

w ciszy świat się zapomina,

a w żłóbeczku się kolebie

maleńka dziecina.

Za jej blaskiem Trzej Królowie

przemierzają świata krańce,

z nieba schodzą aniołowie

przepełnieni tańcem.

Bo narodził się Zbawiciel,

Odkupiciel naszych dusz,

i serc naszych Odnowiciel

jest na świecie już.

Zaświeciła pierwsza gwiazdka

świat zatopił się w kolędzie,

w małych wioskach, w dużych miastach

wielka radość wszędzie.

Zasiadamy do wieczerzy

już choinka światłem lśni,

po kolędzie miłość bieży

wśród zimowych dni.

Bo narodził się Zbawiciel,

Odkupiciel naszych dusz,

i serc naszych Odnowiciel

jest na świecie już.


Misterium

Palce organisty

zastygły nad klawiaturą,

chór zamilkł,

cisza

odbija się o nawę kościoła,

ministrant

zadzwonił na Podniesienie,

klękam

przed Eucharystią

pochylam głowę,

dokoła roznosi się zapach kadzidła,

w milczeniu przeżywam

Mękę Pańską.

Trwa wielkie misterium

mej duszy.


Spowiedź

Kawałek mojego domu

na wzgórzu za osiedlem,

kurant na Anioł Pański

wygrywa znaną melodię.

Przychodzę tu czasami,

by porozmawiać w ciszy

z Panem mojego sumienia,

co myśli moje słyszy.

On ze swym miłosierdziem

tuli mnie do siebie,

wtedy z nim płynę Arką

po lazurowym niebie.

I znowu przebacza złe czyny

i staję się lekki jak puszek,

kiedy spowiednik znakiem krzyża

oczyszcza moją duszę.


Święci dnia powszedniego

Z aureolą w kieszeni,

chodzą zwyczajni święci,

w dłoniach niosą nam radość,

ciężarem skrzydeł przygięci.

Dobroć kładą na szale,

próbują przeważyć zło,

święci dnia powszedniego,

czy wśród nas tacy są?

Mają uśmiech na twarzy,

patrzą na innych sercem,

ty im dajesz niewiele,

od nich masz nieco więcej.

Częstują dobrym słowem,

w nieszczęściu dodają otuchy,

ich cechą jest dawać miłość,

z niewielkim dodatkiem skruchy.

Pokorni w swojej świętości,

spokojni i wyciszeni,

idą z promiennym nimbem,

schowanym głęboko w kieszeni.


Aniele znad szopki betlejemskiej

Aniele

znad szopki betlejemskiej,

Ty pierwszy

zapowiedziałeś

nadejście Chrystusa,

pierwszy oznajmiłeś światu

Jego narodziny,

śpiewałeś mu pastorałki

ale…

gdzie byłeś,

gdy dźwigał krzyż.

O to mam do ciebie żal.


Boże Ciało

Boże Ciało...

Pan Jezus ukryty pod postacią chleba,

procesja przemierza ulice miast i wsi,

biją dzwony,

śpiew unosi się do chmur

i odbija się echem we wszechświecie

to wielbiąc,

to prosząc Wszechmogącego o łaski,

cztery ołtarze,

cztery ewangelie

jak cztery strony świata

i błogosławieństwo dla wszystkich narodów.

Boże Ciało...

żar sączy się z nieba,

na horyzoncie raz po raz

ciemne chmury rozdziera błyszczący sztylet gromu,

w powietrzu unosi się tajemnica

zawarta w Najświętszym Sakramencie.

Nagle zrywa się wiatr,

z ciężkich chmur zacina deszcz

a wielkie krople

odbijają się jak fontanny,

ołtarze jak rybackie barki

wypływają na łów,

wtedy wiatr ustaje,

dokoła panuje cisza,

zza chmur wychodzi słońce

a ponad światem zawisła tęcza

otwierając szeroko bramy niebios.

Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Jana Chrzciciela
64-603 Ludomy 70, Archidiecezja Poznańska
wykonanie: e-parafia.net